Plastikowe okna przy dużych mrozach

187O tym, że popularne są teraz plastikowe okna, to nie trzeba nikomu mówić, myślę, że każdy o tym doskonale wie. I większość z nas takie właśnie w swoim domu czy mieszkaniu ma. Ja też takie okna mam. Ostatnio było dwa dni, kiedy odnotowaliśmy dwudziestostopniowy mróz. To dużo i jak się okazało na okna też to wpływa. W pomieszczeniu, w którym znajduje się piec, okno jest regularnie otwierane i zamykane, aby dostarczyć odpowiednią ilość tlenu. Okazuje się, że mechanizm do otwierania po prostu zamarzł. I ten psztyczek, który się porusza i pozwala na zamykanie okna czy też zmianę jego otwarcia na mikrowentylację, po prostu przymarza. I trzeba go jakoś uruchomić. My wymyśliliśmy, że najprościej będzie skorzystać z rozmarażaczy takich, które stosuje się do zamków w samochodach. Początkowo efektu nie było, ale po dwóch minutach poruszania mechanizmem (w miare możliwości, żeby go nie popsuć) i dodawania preparatu, udało się odblokować, a raczej rozmrozić ten mechanizm i okno działa bez zastrzeżeń.